Liverpool z następnym trofeum! O zwycięzcy zadecydowały karne.

Liverpool wrócił ze Stambułu z kolejnym pucharem do kolekcji. The Reds zdobyli ten puchar po raz czwarty w historii.

To spotkanie zaczęło się o godzinie 21:00. Na trybunach mogliśmy zauważyć dużo sympatyków Liverpoolu, jak i Chelsea. Pierwsze 20 minut należało do drużyny Jürgena Kloppa. Było dużo akcji, ale dobrze spisywał się Kepa. Poźniej The Blues mieli swoje akcje.

W 36. minucie gola otwierającego wynik tego meczu strzelił Olivier Giroud, po podaniu Christiana Pulisica.

Niecałe 10 minut później, już po rozpoczęciu drugiej połowy Roberto Firmino wszedł na boisko za Alexa Oxlade-Chamberlaina. W 48. minucie Brazylijczyk asystował przy bramce Sadio Mane, który “wtoczył” piłkę do pustej bramki wyrównując wynik tego meczu.

Oba zespoły walczyły. Było naprawdę dużo akcji bramkowych. W minucie 86. Sadio Mane był blisko strzelenia drugiego gola.

90 minut nie dało rozstrzygnięcia. 5 minut po rozpoczęciu dogrywki senegalski skrzydłowy strzelił bardzo ładną bramkę na 2 – 1.

W 99. minucie po interwencji Adriana został podyktowany rzut karny, ponieważ po sprawdzeniu akcji w VAR, okazało się że faulował Tammy’ego Abrahama. W 101. minucie Jorginho pewnie wykorzystał jedenastkę.

Po 120 minutach na tablicy widniał wynik 2 – 2. Więc o zwycięzcy musiała zdecydować seria rzutów karnych.

Karnego strzelił Roberto Firmino. Jorginho również. Potem Fabinho i Ross Barkley. Divock Origi trafił. W odpowiedzi strzelił Mason Mount. Na 4 -3 Trent Alexander-Arnold, na 4 – 4 Emerson, na 5 – 4 Mohamed Salah. 5. karnego dla Chelsea wykonywał Abraham, który nie wytrzymał presji, strzelił w środek, a Adrian – bohater dzisiejszego meczu obronił nogami.

Mecz ostatecznie skończył się wynikiem 1 – 1, 2 – 2 po dogrywce, 5 – 4 w rzutach karnych.

The Reds podnieśli trofeum na stadionie w Stambule, gdzie była już prawie godzina 01:00 następnego dnia. Ten mecz w ramach Superpucharu Europy był dobrą zapowiedzią tego sezonu w Premier League, europejskich pucharach, jak i innych ligach.

 

Superpuchar UEFA 2019 – Zapowiedź meczu

Superpuchar UEFA, w którym zwycięzca Ligi Mistrzów – Liverpool zmierzy się z tryumfatorem Ligi Europy – Chelsea już jutro o godzinie 20:45. Zapowiada się ciekawie.

Oba zespoły rozegrały już swoje pierwsze mecze w lidze. Liverpool FC wygrał 4 – 1 z Norwich City, a Londyńska Chelsea zanotowała koszmarny start – Manchester United rozgromił ich 4 – 0, a ponadto stracili swojego lidera Edena Hazarda i podstawowego obrońcę Davida Luiza.

Mecz zostanie rozegrany na Vodafone Arena w Stambule – stadionie, który może pomieścić prawie 42.000 osób. Kibice The Reds mają dobre wspomnienia związane z tym miejscem, ponieważ to właśnie tutaj ich drużyna wygrała w Finale Ligi Mistrzów w 2005 roku z AC Milanem, a Jerzy Dudek wykonał “Dudek Dance” broniąc decydujący rzut karny Andrija Szewczenki.

W minionym sezonie Superpuchar został rozegrany na stadionie w Tallinnie pomiędzy Realem Madryt a Atletico Madryt. Zwycięzcą tego meczu sędziowanego przez Szymona Marciniaka zostało Atletico pokonując Królewskich 4 – 2 po dogrywce.

Ciekawostką jest to, że ten mecz po raz pierwszy w historii rozgrywek europejskich posędziuje kobieta, a będzie to Francuzka Stephanie Frappart.

 

Premier League 2019/2020 – Podsumowanie 1. Kolejki

Jesteśmy już po pierwszej kolejce angielskiej Premier League. W ostatnich dniach odbyło się kilka naprawdę emocjonujących meczów.

Wyniki:

Liverpool 4 – 1 Norwich City Bournemouth 1 – 1 Sheffield United
West Ham 0 – 5 Manchester City Tottenham 3 – 1 Aston Villa
Crystal Palace 0 – 0 Everton Leicester 0 – 0 Wolverhampton
Burnley FC 3 – 0 Southampton Newcastle 0 – 1 Arsenal
Watford 0 – 3 Brighton Manchester United 4 – 0 Chelsea

Aktualne TOP10 Ligi angielskiej:

1. Manchester City
2. Manchester United
3. Liverpool
4. Brighton
5. Burnley
6. Tottenham
7. Arsenal
8. Bournemouth
9. Sheffield United
10. Crystal Palace

 

Manchester United górą w meczu z Chelsea!

W niedzielę (11.08) miał miejsce największy hit 1. Kolejki Premier League. Manchester United zagrało z Chelsea Londyn. Czerwone diabły, dla których zeszły sezon można było zaliczyć do najgorszych w historii klubu, rozgromiły Chelsea FC 4 – 0. Chyba nikt nie spodziewał się takiego przebiegu meczu. Frank Lampard zaliczył tragiczny debiut w roli trenera The Blues.

Mecz od początku był bardzo dynamiczny. Chelsea odważnie atakowała, ale David de Gea był w świetnej formie. W 18. minucie tego spotkania Kurt Zouma faulując Marcusa Rashforda spowodował rzut karny. 21-letni Anglik świetnie wykonał jedenastkę, strzelając w górny róg bramki.

W pierwszej połowie nie padła już żadna bramka. Nowi obrońcy Manchesteru United – Harry Maguire i Aaron Wan-Bissaka bardzo dobrze prezentowali się na boisku.

Po godzinie gry, w 65. minucie Anthony Martial umieścił piłkę w siatce po dośrodkowaniu Andreasa Pereiry, a już 2 minuty później gola na 3 – 0 strzelił ponownie Marcus Rashford po genialnym podaniu Paula Pogby z drugiej połowy boiska.

Lepszego debiutu nie mógł sobie chyba wymarzyć Walijczyk Daniel James, który wszedł z ławki w 74. minucie, 7 minut później strzelił swoją pierwszą bramkę w barwach Red Devils. Asystował znowu Pogba.

Było to naprawdę świetne widowisko. Kibice klubu z Old Trafford mogą być bardzo zadowoleni z tego, że ich klub powraca do formy.

 

Zwycięstwo Liverpoolu w pierwszym meczu Premier League!

W piątek (9.08) został rozegrany pierwszy mecz Premier League sezonu 2019/2020. Na Anfield wicemistrz Anglii Liverpool FC zmierzył się z beniaminkiem Norwich City. The Reds pewnie wygrali 4 – 1 przed własną publicznością. Nie był to wymarzony start dla drużyny z Carrow Road, ale gospodarze też nie mogą być w pełni zadowoleni, bo kontuzji doznał podstawowy bramkarz – Alisson.

Liverpool szybko zaczął atakowanie. W 7. minucie meczu Divock Origi dośrodkował piłkę w pole karne, a obrońca Norwich Grant Hanley strzelił bramkę samobójczą.

Drużyna Jürgena Kloppa nie przestawała atakować. W 19. minucie po podaniu Roberto Firmino gola zdobył Mohamed Salah. Niecałe 10 minut później znakomitym uderzeniem z główki po dośrodkowaniu z rożnego popisał się Virgil van Dijk.

W 39. minucie z boiska musiał zejść Alisson z powodu urazu łydki. Zastąpił go hiszpański bramkarz Adrian, który przeszedł do Liverpoolu z West Hamu zaledwie kilka dni temu.

Jeszcze przed przerwą kibice na Anfield Road cieszyli się z bramki Divocka Origiego zdobytej głową. Po 45 minutach gry na tablicy widniał wynik 4 – 0.

W 64. minucie goście zdobyli gola honorowego. Jego strzelcem był Finlandczyk Teemu Pukki – król strzelców EFL Championship zeszłego sezonu.

Po meczu trener Jürgen Klopp oznajmił, że Brazylijski golkiper nie zagra w meczu o Superpuchar Europy z Chelsea, które odbędzie się we środę 14 sierpnia.